Lewa strona, Prawa strona

Chodzę prawą stroną chodnika. To nie takie proste jak się wydaje. Chodzić uczymy się sami, stopniowo, po kilkudziesięciu upadkach i... w końcu jest! Sukces z którego bardziej cieszą się rodzice, niż my. Tak, od tego pamiętnego dnia uwiecznionego na zdjęciach, chodzę sam, ale to tato powiedział mi, że chodzi się prawą stroną chodnika. Kultura tego wymaga. Więc chodzę.

Into the wild

Drzwi samochodu otworzyły się. Muzyka ucichła i na asfalcie przy drzwiach pojawiła się stopa odziana w oryginalne czerwone buty Pumy z serii Ferrari. Buty z luźną bluzą łączyły 3 paski przebiegające wzdłuż zewnętrznej strony nogi. Marian zamknął samochód, pogładził wąs i udał się w kierunku plaży i kąpieliska. Stanął na brzegu sztucznego zbiornika wodnego, kiedyś zdatnego do kąpieli, dziś przypominającego ścieki. Zaczął powoli zdejmować kolejne części garderoby, aż w końcu został tylko w slipach i biżuterii. Rozpiął srebrny łańcuch pokaźnej grubości, zdjął „kietę” i obrączkę z palca po czym krzyknął rozpaczliwie: -NIE MOGĘ TAK DALEJ ŻYĆ!!!

Z wizytą u lekarza

Długo musieli tłumaczyć synkowi, że nie chcą kota w domu w jak najbardziej łagodny sposób, jednak mały nie kapitulował. Ostatecznie po długiej batalii postanowiono że Michał zatrzyma kocura – ale na zewnątrz, dokarmiając go regularnie specjalnie kupowaną karmą. Każdego wieczora – nawet zimą, Krupnik mógł liczyć na pokarm – o stałej porze czekał na niego Michał. Jednak któregoś wieczoru Krupnik się spóźniał – chłopiec cierpliwie czekał, owinięty w płaszcz ojca, z uśmiechem na twarzy, który z każdą kolejną minutą powoli znikał. Krupnik nie przyszedł tym razem. Michał pobiegł z płaczem do mamy wtulając się w jej brzuch.

Prosta

Co powiecie na naukę wokalu u samego Freddiego Mercury’ego? Granie pierwszych akordów na gitarze z Jimim Hendixem? Partię szachów z Rayem Charlesem w przerwach grania na pianinie?

Dwa światy?

Tymczasem na ulicy Domaniewskiej w Warszawie.

20 000 mil fotograficznej żeglugi

Coraz częściej rozwijamy swoje pasje – które pozwalają nam żyć podwójnie – odskoczyć od szarej rzeczywistości. Jest to bardzo ważny aspekt życia – jak bardzo? Niech przedstawi to historia Marka Biernata – marynarza fotografa.

S jak papieros

„Szczygi jak palisz papierosa to celebruj ten moment, skup się na tym, bo możesz zapomnieć, że właśnie spaliłeś”

Pokolenie Martinów Edenów

Nothing really matters Anyone can see Nothing really matters Nothing really matters To me

Zabezpieczony: Sanatorium

Nie ma zajawki ponieważ to jest wpis zabezpieczony.

Epitafium

Confusion, will be my epitaph.

Mój ekwipunek

"To kurtka ze skóry węża. Jest symbolem mojej indywidualności i wiary w wolność jednostki."

Dlaczego umierasz?

Ludzie się nie zmieniają, po prostu są stawiani w innej sytuacji. A świat? Powiem wam jak dla mnie zmienił się świat. Na początku staliście tu w sandałach, a teraz macie jeszcze skarpety. Wolałem was sprzed roku, mieliście Air Maxy. Ty Stefan miałeś fajniejsze.

Słabość

- Spałam z gangsterami, alfonsami, dealerami, posłami. Bywało różnie.

Chory konformizm

Mimo że upłynął już miesiąc od pierwszego dnia pracy, Renata ciągle nie mogła znaleźć sobie miejsca i wejść w dobre układy z resztą pracowników. Chodziło wyłącznie o jej nadgorliwość.

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: